Koncepcja zabudowy rurki zakończenia pionu centralnego ogrzewania w kształcie kolumny

Witajcie majsterkowicze!

Chciałbym podzielić się z Wami pomysłem na pozbycie się powszechnie znienawidzonej rury obecnej praktycznie w każdym mieszkaniu, które znajduje się na ostatnim piętrze bloków mieszkalnych. Rurka zakończeniowa pionu CO, bo o niej tu mowa, jest tworem o tyle ciekawym, że zakończona jest zaworem odpowietrzającym. Do zaworu, co najmniej raz do roku, musi być zagwarantowany swobodny dostęp w celach serwisowych. Nikogo, kto posiada ten twór, nie muszę chyba przekonywać jak niskimi walorami estetycznymi i praktycznymi się charakteryzuje. Rura często pnie się po ścianie w najbardziej rzucającym się oczy miejscu, tak jak to miało miejsce u mnie. Dodatkowo mogą się zdarzać przypadki niewielkich wycieków z zaworu podczas corocznego napełniania instalacji wodą. Przydarzyło mi się to tylko raz. Wyciek był co prawda niewielki ale pozostawił na ścianie plamę, której trudno się było pozbyć.

Nie mogąc dłużej znieść widoku szpecącej mi kuchnię rury postanowiłem COŚ z tym w końcu zrobić. Jako, że majsterkowanie to jedno z moich ulubionych hobby a zakupienie gotowej zabudowy jest praktycznie niemożliwe podjąłem decyzję aby dokonać zabudowania rury samodzielnie.

Podstawowe założenia projektu

  • Estetyka nawiązująca do wystroju wnętrza
  • Funkcjonalność
  • Zabudowa zapewniająca swobodny dostęp do zaworu odpowietrzającego
  • Niskie koszty wykonania

Projekt zabudowy rurki:

Aby spełnić założenia projektowe należy przede wszystkim rozwiązać problem dostępu do zaworu. Kolumna musi sie otwierać. Natomiast żeby zabudowa spełniła warunek funkcjonalności powinna być czymś więcej niż tylko zabudową. Może na przykład pełnić rolę kwietnika. Kolor kolumny, jak też jej kształt, dobieramy w zależności od wystroju wnętrza, koloru i kształtu umeblowania, dodatków itd. tak aby ostatecznie uzyskać efekt dopasowania. Dobrym pomysłem jest wybrać się do marketu budowlanego w poszukiwaniu inspiracji, materiałów czy tez możliwych do zaadaptowania gotowych rozwiązań (takich, których pierwotne przeznaczenie może być zupełnie inne ale jak ulał wpasowują nam się w koncepcję).

Biorąc pod uwagę, że zakończenia pionu centralnego ogrzewania w różnych budynkach mogą mieć różne wymiary nie będę publikować rysunków a jedynie zdjęcia przedstawiające ogólny zarys koncepcji. Być może dzięki temu majsterkowanie będzie dla Was zajęciem równie kreatywnym jak dla mnie a tym samym przyjemniejszym. :)

Efektem moich prac projektowych jest koncepcja zabudowy rur zakończenia pionu centralnego ogrzewania w formie kolumny, która pełni funkcję kwietnika. Rezultat jest widoczny na zdjęciach obok.

Materiały:

Jednym z założeń projektu jest jak najniższy koszt zabudowy. Materiały wykorzystane przeze mnie do wykonania dekoracji:

  • Rynna PCV o średnicy 100mm
  • Deska o grubości 20mm i wymiarach około 20x20 cm
  • Deska o grubości 15mm i wymiarach około 15x60 cm
  • Deska o grubości 10mm i wymiarach około 12x20 cm
  • 0,5m drewnianej listwy wykończeniowej
  • 1m bukowego wałka drewnianego o srednicy 10mm
  • okleina samoprzylepna
  • lakier meblowy lub lakierobejca
  • dwa małe kątowniki
  • wkręty do drewna
  • kołki drewniane
  • Klej do drewna

Szacowany koszt materiałów 200 zł, satysfakcja z pozbycia sie rury - bezcenna.

Dlaczego rynna?

Po pierwsze dlatego, że ma odpowiedni kształt a po drugie dlatego, że z jednej strony wyprofilowana jest w "oczko", które posłuży jako zawias pozwalający otwierać kolumnę. Dodatkowo świetnie kładzie się na niej okleinę samoprzylepną. Widoczne na zdjęciu kształtki wewnątrz rynny mają na celu usztywnić rynnę nie są jednak w 100% konieczne. Trzpienie zawiasu o długości 40-50 centymetrów wpuszczone z dołu i z góry w oczko rynny powodują, że rynna staje się automatycznie sztywniejsza.

Jakie drewno na półkę?

Majsterkowanie w drewnie wymaga minimalnej wiedzy na temat materiału. Nie wszystkie bowiem gatunki drewna nadają się do każdego celu. W sklepach z drewnem najczęściej można nabyć deski i listwy z drewna sosnowego. Nie jest to najlepszy materiał na wykonanie półki, która znajdować się będzie w sąsiedztwie gorącej rurki centralnego ogrzewania, zwłaszcza jeżeli drewno było źle sezonowane lub jest świeże. Po niedługim czasie może sie okazać, że cała półka nadaje sie tylko do wymiany ze względu na paczenie się drewna. Najlepszym materiałem będzie np. drewno klonowe, dębowe, jesionowe lub orzech. Są to gatunki drewna, które mało się kurczą a tym samym nie paczą się tak bardzo. Ponadto w przeciwieństwie do drewna drzew iglastych pozwalają się łatwo wypolerować.

Majsterkowanie.

Realizacja zabudowy jest dość prosta. Większość majsterkowiczów z pewnością poradzi sobie ze skonstruowaniem półeczki, osadzeniem kołka jako zawiasu, wycięciem rynny oraz cokołem. Zainteresowanym chętnie odpowiem na pytania zadane mailem udzielając porad i wyjaśnień - kliknij kontakt aby wysłać e-mail.

Jak oklejać kolumnę?

Zarówno w sklepach z tapetami jak i marketach budowlanych znaleźć można wiele wzorów samoprzylepnych oklein PCV. Kolor i fakturę okleiny najlepiej dobrać tak aby pasował do koloru mebli, znajdujących sie w pomieszczeniu. Dla potrzeb majsterkowanej przeze mnie kolumny udało mi się kupić okleinę o wyglądzie praktycznie identycznym jak fronty zabudowy kuchennej, którą posiadam. Dodatkowo okleiłem nią zużyty nieco parapet, co dodatkowo sprawiło, że wszystko do siebie pasuje.

Oklejanie półokrągłej rynny nie jest czynnością tak prostą jak mogłoby się z pozoru wydawać. Przede wszystkim problem stwarza tworzywo z którego wykonana jest rynna. PCV ma wyjątkowo irytującą cechę, mianowicie mocno się elektryzuje podczas pocierania. Skutkiem tego przyciąga cały kurz i różnego rodzaju drobiny, które znajdą sie w pobliżu. Rozwiązanie?

Nie wycierać suchą szmatką. Przetrzeć na mokro wodą z kropelką płynu do mycia naczyń używając bawełnianej szmatki i pozostawić rynnę wilgotną. Oprócz tego, że oczyścimy rynnę z zanieczyszczeń uzyskamy również dodatkowy efekt.

Łatwiej sie okleja na mokro niż na sucho, wilgotna powierzchnia pozwala na łatwiejsze odklejenie okleiny, jeżeli okaże się, że popełniliśmy jakiś błąd. Woda odparuje, więc nie ma co się nią przejmować.

Kładziemy rynnę na stole do majsterkowania wypukłą stroną ku górze. Stół na którym majsterkujemy powinien być dobrze oczyszczony z kurzu a przede wszystkim ze wszelkich pyłów i drobin.

Następnie przymierzamy okleinę sprawdzając czy pasuje na długość, musimy zostawić nadmiar aby końce można było założyć na krawędzie. Możemy kleić rozwiniętą okleinę albo zwiniętą w rulon i rozwijaną, jak komu wygodniej, Mnie wygodniej było rozwinąć okleiną na całą długość i złapać na końcu taśmą samoprzylepną, dzięki czemu miałem pewność, że przykleję prosto.

Papier odrywamy stopniowo w miarę przesuwania się dalej. Oklejamy od wierzchu, posuwając się wzdłuż rynny stopniowo oklejając boki, tak aby nie pozostały nam pod okleiną żadne bąbelki powietrza ani drobiny.

W czasie gdy oklejamy przyklejona część powinna nam tworzyć kształt klina, dzięki temu okleina nie będzie nam się zaginała.

Po zakończeniu oklejania odpowiednio przycinamy okleinę i robimy zakładki do wewnętrznej strony rynny oklejając krawędzie.

Problem krzywych ścian.

Krzywe i nierówne ściany to problem znany praktycznie każdemu Polakowi, który zamieszkiwał kiedykolwiek lokal zbudowany przez "fachowców" z epoki PRL. Ten temat to takie g...wno, które pomimo tego, że epoka skończyła się 20 lat temu, nadal regularnie wypływa na powierzchnię przy byle okazji.

No i okazja do wypłynięcia właśnie się nadarzyła. Zabudowa jest idealnie prosta...ściana niekoniecznie. Problem z zastosowaniem rynny jest taki, że jest idealnie prosta i nie sposób jej przyciąć ze względu na jej profil. Jeżeli przewidzieliśmy zabudowę przed remontem to super. Wyrównajmy sobie ściankę i wszystko będzie OK. Gorzej gdy pomysł majsterkowania zabudowy rurki przyszedł nam do głowy po fakcie...no właśnie, mnie przyszedł do głowy po wytapetowaniu kuchni. Na etapie przymiarek wyszedł na jaw fakt, że ściana jest pofałdowana i po zamknięciu obudowy, która jest kontrastowej barwy w stosunku do ścian, bardzo to widać. Po prostu miejscami zabudowa przylega a miejscami widać 3-4 mm szpary. Raczej nie cieszyła mnie perspektywa zrywania tapety i równania ściany więc rozwiązałem problem inaczej. Kupiłem trochę gumowej uszczelki do okien, pomalowałem 2 razy lakierobejcą i od razu zaczęło wyglądać nieco lepiej. Przy otwartej zabudowie wygląda co prawda koszmarnie ale co mnie to obchodzi skoro kiedy jest zamknięta szpary są zamaskowane i wygląda to całkiem znośnie. Dopiero po naciśnięciu palcem można się zorientować, że to nie drewniana listewka a guma. Jak do tej pory nikt ze znajomych sie nie połapał, więc jest nieźle.

Uszczelką gumową można również zamaskować inne szpary, które na przykład mogą się pojawić na łączeniu elementów ruchomych. Szczególnie uciążliwe może się okazać połączenie pomiędzy górną krawędzią rynny a półką. Tam również można wkleić uszczelkę ale tylko wówczas jeżeli okaże się to niezbędne.

Jak na razie kolumna stoi niecały rok. Ciekawi mnie jak ta pomalowana uszczelka będzie wyglądała za jakiś czas. Może się okazać, że farba zacznie się łuszczyć. Rozglądałem się trochę od tego czasu za czymś co nadawało by się do tego celu lepiej niż uszczelka i znalazłem jedynie listwy wykończeniowe do blatów kuchennych. W sumie niezłe ale nawet najwęższe wydają mi się za szerokie. Na razie zostaje tak jak jest. przy następnym remoncie pomajsterkuję znowu :)

Miłego majsterkowania!

Gotowa zabudowa rury zakończeniowej pionu centralnego ogrzewania

Półka wieńcząca kolumnę

Cokół będacy podtawą zabudowy

Obudowa po jej otwarciu z widoczną wewnątrz rurą pionu co

Katalog SEO

Statystyki, katalog stron www, dobre strony internetowe

Valid XHTML 1.0 Transitional

Poprawny CSS!